„Teoretycznie można wszystko, ale praktycznie bywa różnie.”

W tej myśli jest tyle samo prawdy co głupoty. W większości przypadków tak jest, że teoria jest łatwa bo wystarczy to sobie powiedzieć, obmyślić plan, ale na praktykę już brakuje chęci, czasami odwagi, to wszystko zależy od typu człowieka. Wyżej napisałam, że myśl ta ma w sobie tyle samo prawdy co głupoty, napisałam przykład w którym ta myśl ma w sobie prawde, teraz czas na przykład w którym ta myśl jest głupia.

Na świecie jest wielu ludzi którzy nie dają za wygraną, jeśli coś zaczną to nie dadzą sobie spokoju i będą dążyć do danego celu. Dla takich ludzi „Praktyka bywa różna” a czasami nie istnieje. Tacy ludzie zaczną od łatwej teorii a skończą na ” zdaniu ” praktyki.

Reklamy

„W co wierzysz?”

Wierze we własne siły i upór, w dążeniu do celu, nawet gdy czasem leżąc na ziemi nie mam siły by się podnieść.

Że jutro bedzie lepiej niż wczoraj.

Że kiedyś złapie kraniec tęczy w dłonie, stając nad przepaścią.

Ze nie poddam się, nawet leżąc na łożu konających, do konca walcząc i handlując się ze śmiercią.

Wierze w to, że znajdę mój własny raj w piekle życia jakie czasem mnie otacza.

Że ludzie nie są aż tacy źli.

Że marzenia się spełniają, też te najbardziej pokiereszowane realizmem życia.

Że dożyje późnego wieku i będę mogła powiedzieć że miałam spełnione życie.

Wierzę że najlepsze w życiu to mnie czeka jeszcze. 😊

„Kim warto być w życiu?”

SOBĄ!!

Zawsze i wszędzie, nie ważne co inni mówią czy robią. Inni odchodzą a jedyne co nam zostaje to Nasze odbicie w lustrze i dobrze by było, gdyby tam patrząc widziało się siebie a nie maskę jaka świat poznał.😊

„Każdą stratę da się zastąpić czymś innym…”

Relacje z ludźmi są jak pajęczyna. Im krótsza, cieńsza, bez większego zaangażowania, tym łatwiej jest się nam z niej wycofać.

Z biegiem czasu, kiedy przyzwyczajamy się do towarzystwa, obecności danych osób, tym ciężej jest nam wyobrazić sobie moment, w którym miałoby nam ich zwyczajnie zabraknąć.

Są jednak ludzie, przy których w ekspresowym tempie czujemy się swobodnie, przy których czujemy, że moglibyśmy się, a przede wszystkim chcemy się otworzyć. Są to, moim zdaniem, sporadyczne sytuacje. Tak traktujemy tylko wyjątkowe osoby. I nawet jeśli nie zawsze jesteśmy w stanie zrozumieć samych siebie w danej relacji, myślę, że właśnie to, co dyktuje nam serce jest najwłaściwsze. To ono, często wbrew rozumowi, podszeptuje kto jest wart naszych emocji, zaangażowania i czasu, a kogo lepiej sobie odpuścić.

I to właśnie serce mówi nam, po kim będziemy płakać i wspominać jeszcze długi, długi czas tą relację, a kiedy najzwyczajniej w świecie z dnia na dzień powiemy „Stop” i od tak zaczniemy nowy rozdział w swoim życiu.

Są też tacy, których zawsze będzie traktowało się jako „opcję zastępczą”. dla niej czasu. Nic nie boli bardziej niż odkrycie tego typu zagrywek.

Tylko osoby, które dla nas znaczyły bardzo, bardzo wiele zostaną z nami już na zawsze. Nawet, jeśli będzie to tylko w formie wspomnień i pewnego rodzaju tęsknoty za tym, co było i co, z różnych przyczyn, być może już nigdy nie wróci…

Oczywiście, że żadnej straty nie da się zastąpić. Mówię tu oczywiście o stratach niematerialnych. Wszystko inne – ubrania, zabawki, samochód, dom, pracę czy cokolwiek innego, z czasem da się nabyć nowe.

Uczuć, wspólnie spędzonych chwil, wspólnych tematów, radości, bliskości, czułości i wszystkich innych tego typu uczuć nie da się zastąpić niczym. Nigdy.

Nawet, jeśli pojawią się w naszym życiu nowi ludzie, bo to – nie ma co ukrywać – jest nieuniknione, to mimo wszystko nierealne jest zastąpić drugą osobę. Bo to, co czujemy bądź czuliśmy do niej i przy niej – nieważne w jakiej formie była ta znajomość – jest unikatowe. Jedyne w swoim rodzaju. Niezastąpione.

Więc, moim zdaniem, nie ma sensu mówić komuś, że nas zastąpił kimś innym. Bo nawet, jeśli ta osoba jest równie fajna i przy niej również czujemy się swobodnie, fajnie się rozmawia, żartuje to należy pamiętać, że to właśnie Ty pojawiłeś się pierwszy. I to nie ten ktoś drugi, tylko Ty jesteś osobą, która postawiła innym poprzeczkę cholernie wysoko, przez co już do końca życia nie znajdzie się nikt, kto mógłby zająć Twoje miejsce. Lecz każda z tych osób jest na swój sposób wyjątkowa. Wszelkie porównania też nie mają jakiegokolwiek celu i sensu.

Nikt nie jest Tobą. Więc nikt nikomu Ciebie nie zastąpi.

Bo są pajęczyny, z sideł których nie da się wyplątać nigdy.

„Każdy zasługuje na to, by móc się wytłumaczyć?”

Posługiwanie się argumentem, że każdy popełnia błędy i każdemu powinno przysługiwać prawo wytłumaczenia się ze swoich występków jest stosunkowo słabe, ponieważ stawia na równi największe szumowiny i potykających się pod ciężarem chwilowego amoku ludzi o dobrych sercach, sprzyjając akceptacji i wybaczaniu nieakceptowalnych i niewybaczalnych zachowań, „rozpuszczając” ludzi do granic ich możliwości.

Jak we wszystkim, również na wytłumaczenie się trzeba sobie zasłużyć, niezależenie jak zapalczywie można polemizować z zasadnością przyjmowania przez śmiertelników różnorakich ról- katów i ofiar, sędziów i oskarżonych, pań/panów i niewolnic/niewolników.

Jeśli absolut nie istnieje, komu przysługuje prawo osądzania żywych i umarłych jak nie obiektywnym oraz subiektywnym uczestnikom relacji i świadkom wydarzeń?

Jedynie obopólne zaakceptowanie i przyswojenie sobie tego, że mniej lub bardziej pozbawione wzajemnej urazy określenie przyczyn, skutków i konsekwencji określonych działań jest warunkiem utrzymania w miarę humanitarnego i godnego współżycia w społeczeństwie, może zapobiec upadkowi wartości, zwycięstwu zła i niesprawiedliwości.

Nie każdy zasługuje na to, by się wytłumaczyć, o ile w ogóle nikt na to nie zasługuje- ponoć „winny się tłumaczy”,a wina, krzywda, zbrodnia powinna zawsze spotkać się z karą.

Karą, która ma na celu naprawić uszkodzony egzemplarz człowieka i pomóc mu zrozumieć, co warto czynić, mimo tego,że się nie opłaca.

„Wiara dojrzewa wraz z nami?”

Zależy też wiara w co.

Wszystko zależy od zdobytych doświadczeń i wyrobionego na ich podstawie światopoglądu.

Niektóre aspekty/płaszczyzny/ rodzaje tego szeroko rozumianego pojęcia mogą dojrzewać i kwitnąć, zaś inne obumierać i zwiędnąć, kierując się stopniem przydatności w kolejnych etapach życia.

Z czasem może dojrzeć wiara w siebie i w słuszność wybranej drogi, słusznie zauważając znikomą wartość opinii niepopartych autorytetem ludzi, stawiając na piedestale spełnienie swoje i najbliższych.

Może zwiędnąć wiara w wiarygodność i słuszność doczesnych autorytetów, wierzeń, światopoglądu na rzecz innego, który będzie nam odpowiadał bardziej.

Dojrzewa nie tyle wiara, co świadomość Swoich potrzeb, środków potrzebnych do ich osiągnięcia i przeszkód, które należy pokonać/omijać.

Świadomość Swojej siły i kruchości.

I tak każdego dnia niezależnie od okoliczności.

„Dlaczego ludzie tak często poddają się stereotypom i oceniają ludzi po wyglądzie nie zaglądając do wnętrza?”

Bo tak jest szybciej, łatwiej i wygodniej, to nie wymaga wielkiego wysiłku. Jeżeli człowieka się nie zna, jeśli wiemy jedynie to, jak wygląda, w co się ubiera, jakie są charakterystyczne cechy jego wyglądu zewnętrznego, to nie powinno się go oceniać stereotypowo. To, że np. ktoś jest otyły, ma inną karnację skóry lub ubiera się w innym stylu, niż my, to nie jest powód, aby go skreślać na samym początku. Niektórzy ludzie wolą z takich osób się naśmiewać, bo tak jest prościej i skuteczniej. Żeby dobrze poznać drugiego człowieka musi minąć dużo czasu. Musi zostać przebytych wiele rozmów i ten ktoś musi być sprawdzony w wielu różnorakich sytuacjach, abyśmy mogli dogłębnie przekonać się o jego osobowości, charakterze, emocjonalności, czyli mówiąc ogólnie o tym, co się ma „w środku”. W pełni zgadzam się z cytatem z „Małego Księcia”: „najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”.

„Niektórzy ludzie niszczą swoje ciało okaleczając się a inni zamiast tego niszczą swoje płuca paląc papierosy. Co Twoim zdaniem jest gorsze?”

Czyli mam wybrać mniejsze zło? Nie ma czegoś takiego, zło jest złem, a dobro dobrem. Sama świadomość nie wystarczy aby uniknąć zniszczenia w ten czy inny sposób swojego ciała.

Świat nie jest zły, lecz z natury jest dobry. To ludzie swoim niezrozumiałym często zachowaniem doprowadzają do przedziwnych sytuacji, w konsekwencji ludzie sięgają po używki. Warto się zastanowić: czy warto niszczyć sobie zdrowie?

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑